Twoja przegl±darka nie ma zainstalowanego plugina obsługuj±cego animacje w technologii Flash. Prosimy o zainstalowanie go ze strony Adobe.com

Menu
Markowski, Jan

rzeźbiarz

1996 r. - laureat nagrody im. Oskara Kolberga

ur. 9 IV 1917 r. w miejscowości Nurzec, zamieszkały w Ciechanowcu, w woj. łomżyńskim.

Rzeźbiarstwo J. Markowskiego rozpoczęło się już w dojrzałych latach jego życia, ale przyczyny rozwoju tej działalności twórczej tkwią we wcześniejszych okresach. Pochodził z rodziny rolniczo-rzemieślniczej. Po ukończeniu 7-klasowej szkoły rozpoczyna terminowanie w kuźniach, bo jak wspomina, pracy na roli nie lubił i wolał podtrzymywać rodzinne tradycje kowalskie, bowiem kowalami był jego dziadek i stryjkowie. Miał uzdolnienia muzyczne. Mając zaledwie 17 lat został przyjęty do orkiestry dętej Związku Rezerwistów i Byłych Wojskowych w Nurze, z którą to orkiestrą, wraz z innymi orkiestrami, uczestniczył w koncercie podczas ostatnich imienin Marszałka J. Piłsudskiego w 1935 r. W kuźniach przepracował do 1939 r. W czasie II wojny światowej został wcielony do Armii Radzieckiej i walczył na Białorusi a później pracował w oddziałach roboczych. Tu bardzo przydały się umiejętności kowalskie i muzyczne. Pracował jako kowal i grał w orkiestrze. Po zakończeniu wojny wrócił do Nurca, ale tu nie znalazł schronienia. Ożenił się w Ciechanowcu i tam rozpoczął pracę, początkowo jako kowal, później pracował dorywczo w różnych instytucjach państwowych. Życie nie układało się pomyślnie. Choroba żony, ciągłe niedostatki finansowe, brak stałej, ustabilizowanej pracy. Wreszcie otrzymał pracę dozorcy w stolarni. Dyżurując nocami zaczął bezwiednie majsterkować w drewnie. „Tam były piłki, siekiery, dłuta - to mnie wciągnęło, i tak to jest do tej pory". Odkrył w drewnie surowiec do rzeźbienia. Początkowo były to ptaszki, zabawki, jakieś proste figury. Nie traktował tej pracy poważnie. Była ona dla niego odpoczynkiem i wypełnieniem wolnego czasu, pozwalała zapomnieć o codziennych kłopotach życiowych. W 1977 r. przeszedł na emeryturę. Wkrótce potem odwiedził miejscowe muzeum, w którym eksponowano czasową wystawę prezentującą dorobek rzeźbiarski ośrodka sierpeckiego, To co tam zobaczył zafascynowało go tak mocno, że postanowił sam zająć się rzeźbiarstwem. Początkowo nie uzewnętrzniał swoich zainteresowań. Nie wiedział czy potrafi dobrze rzeźbić i czy te rzeźby będą pozytywnie ocenione przez innych. Bał się, że zostanie przez własne środowisko niedoceniony, czy wręcz wyśmiany - „stary człowiek, a struga figurki". Doświadczony przez życie był nieśmiały i nieufny, ale wyróżniał się innymi cechami: pracowitością, rozbudzonymi zainteresowaniami historią i kulturą Polski, chęcią poznania historii Kościoła i przestrzeganiem prawd wiary. Zawsze dużo czytał, ale od czasu jak zaczął rzeźbić zaczął oglądać różne wydawnictwa albumowe, nie dlatego by w nich szukać gotowych wzorów, ale by wzbogacać swą wiedzę o kulturze ojczystej. Zawsze rzeźbił po swojemu, tak jak umiał, jak nakazywał mu twórczy instynkt. Tematyka jego prac jest różnorodna. Postacie królów, bohaterów narodowych, uczonych i poetów, świętych polskich, sceny wielofiguralne, najczęściej z historii Polski, a także różnorodne postacie i sceny ze Starego i Nowego Testamentu. W rzeźbach starał się przedstawić nie tylko same osoby lub sceny z ich życia i działalności, ale ogólne prawdy moralne i patriotyczne, które te osoby i sceny wyrażały. Ulubionymi postaciami które rzeźbił to; Marszałek Józef Piłsudski, Papież Jan Paweł II, Kardynał Stefan Wyszyński, Ojciec Kolbe, generał Władysław Sikorski i inne, a także Madonny polskie i postacie Chrystusa. J. Markowski jako rzeźbiarz mógł zaistnieć dzięki działalności wystawienniczej Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu. Tu były pierwsze ekspozycje jego rzeźby, początkowo na wystawach zbiorowych i okolicznościowych, później na wystawach indywidualnych, których było kilka.

Później rzeźby J. Markowskiego trafiły na ogólnopolskie konkursy rzeźby ludowej: Sierpc, Płock, Toruń, Białystok, Łomża i in. Otrzymał kilka cennych nagród. To z kolei przyczyniło się do zakupów muzealnych i w ślad za tym do zakupów przez kolekcjonerów krajowych i zagranicznych. Jego prace znajdują się w Niemczech, Austrii, Szwajcarii, Belgii, Francji, Rosji, USA a nawet w Japonii.

W 1987 r. J. Markowski otrzymał dyplom uznania Ministra Kultury i Sztuki, dyplomy i nagrody od władz administracyjnych lokalnych i wojewódzkich, Towarzystw Regionalnych i muzeów.

Muzeum Sztuki Ludowej,Marian Pokropek, zabytki, Polska, sztuka, ludowa, rzeźba, płaskorzeźba, sznycerka i intarsje, rzeźba ceramiczna, malarstwo ścienne i dekoracyjne, malarstwo na szkle, malarstwo niepełnosprawnych, malarstwo sztalugowe, makaty, drzeworyt, grafika, rysunek, tkactwo, haft i koronki, wycinanki, ceramika, zabawki, lastyka Obrzędowa, palmy wielkanocne, pisanki wielkanocne, gwiazdy, kapliczki, szopki, maski, rekwizyty obrzędowe, współcześni święci błogosławieni, Judaica, Koń w sztuce ludowej, Barwy Śląska, Technika, prywatne,wyroby ze słomy
Strona Główna | O Muzeum | Zbiory | Twórcy | Kontakt Muzeum Sztuki Ludowej,Marian Pokropek, zabytki, Polska, sztuka, ludowa, rzeźba, płaskorzeźba, sznycerka i intarsje, rzeźba ceramiczna, malarstwo ścienne i dekoracyjne, malarstwo na szkle, malarstwo niepełnosprawnych, malarstwo sztalugowe, makaty, drzeworyt, grafika, rysunek, tkactwo, haft i koronki, wycinanki, ceramika, zabawki, lastyka Obrzędowa, palmy wielkanocne, pisanki wielkanocne, gwiazdy, kapliczki, szopki, maski, rekwizyty obrzędowe, współcześni święci błogosławieni, Judaica, Koń w sztuce ludowej, Barwy Śląska, Technika, prywatne,wyroby ze słomydesign & hosting Sebipol