Twoja przegl±darka nie ma zainstalowanego plugina obsługuj±cego animacje w technologii Flash. Prosimy o zainstalowanie go ze strony Adobe.com

Menu
Kaczmarek, Józef

Rzeźbiarz

urodzony 15.IV.1915 r. w Węgleszynie koło Jędrzejowa, zamieszkały we wsi Chycza, gm. Moskorzew, woj. częstochowskie. Jest rolnikiem, ma niewielkie 4 ha gospodarstwo, a ponadto zajmuje się murarstwem, betoniarstwem oraz ciesielstwem. W 1969 r. mając już 54 lata zaczął rzeźbić. Mówi, „że w moim pojęciu ta twórczość zrodziła się sama z siebie". Wprawdzie w chłopięcych latach lubił majsterkować, wykonywał różne zabawki z drewna, strugał laski, potrafił zrobić proste sprzęty domowe i gospodarcze. Ale nie mógł, jak twierdzi tego talentu rozwijać, bo wcześnie umarł mu ojciec, tak że nawet go nie pamięta i że musiał od wczesnych lat pomagać matce. Potem założył własną rodzinę i znów przez kilkanaście lat nie mógł zajmować się niczym innym, jak tylko pracą w gospodarstwie i różnymi pracami dodatkowymi, pozarolniczymi ażeby „zaspokoić potrzeby rodziny, bo w domu było 4 dzieci, a ziemia w gospodarstwie licha, w klasie czwartej i piątej". Kaczmarek wspomina, że mimo, że był gospodarzem na własnym kawałku ziemi to jakże często musiał chodzić na odrobki do bogatszych sąsiadów. 'W rodzinie Kaczmarka nikt nie trudnił się rzeźbiarstwem. Wprawdzie jego dziadek zajmował się ciesielstwem i stolarstwem, znał się na obróbce drewna, ale nigdy nie próbował rzeźbić, owszem zdobił niekiedy przez siebie wykonane proste meble i sprzęty domowe. Matka Kaczmarka widząc u syna zamiłowanie do majsterkowania często powtarzała, że zdolności te pewnie odziedziczył po dziadku. Zresztą sam Kaczmarek z dużym sentymentem wspomina dziadka i twierdzi, że właśnie on był jego pierwszym nauczycielem. „Dziadziuś wszystko umiał zrobić, on mnie nauczył gospodarowania i rzemiosł, od niego usłyszałem wiele starych historii, wysłuchałem różnych opowiadań, które dziś są mi tak bardzo potrzebne przy rzeźbieniu". „Do tej rzeźby — opowiada dalej Kaczmarek — to mnie coś namówiło na starość. Zdawało mi się, że już nie dam rady rzeźbić mając 4 ha ziemi i ponad 50 lat. A czy nie będą się śmieli sąsiedzi, ze gospodarz i ojciec rodziny, a struga. Strasznie lubiłem słuchać w radiu audycje "Kiermasz pod kogutkiem" i razu jednego dosłuchałem się jak mówili o jednym rzeźbiarzu, gdzieś koło Zielonej Góry, który też był rolnikiem i miał 4 ha ziemi. To ja pomyślałem sobie, że jak on ma czas do rzeźby, to i ja też muszę mieć. Zacząłem rzeźbić, obierając sobie za temat przeżycia dziadków i pradziadków. Takich obrazów wyrzeźbiłem siedem i wszystkie były wystawione w Domu Kultury we Włoszczowej. A zgłosił mnie na tą wystawę kolega Purchała, który mieszka w sąsiedniej wsi i zaczął rzeźbić wcześniej ode mnie". Było to w czerwcu 1972 roku. Jesienią tego roku z konkursu i wystawy powiatowej we Włoszczowej prace Kaczmarka zostały przesłane na konkurs wojewódzki do Szydłowca. Rzeźbiarz otrzymał na tych konkursach pierwsze nagrody. Od tego okresu Kaczmarek uczestniczy rok rocznie na różnych konkursach powiatowych, wojewódzkich i ogólnopolskich, wysyła swoje prace na wystawy sztuki ludowej, uczestniczy na różnych imprezach folklorystycznych i kiermaszach sztuki ludowej. W każdym roku bierze udział co najmniej w 5 — 8 takich imprezach. Tak np. Kaczmarek w 1973 r. brał udział w trzech konkursach: we Włoszczowej, Kielcach (konkurs na rzeźbę sakralną) i w Toruniu (konkurs kopernikański), zdobywając I i II nagrodę. Ponadto wystawiał swoje prace na kilku lokalnych wystawach m. in. w Domu Nauczyciela w Jędrzejowie, w Szkole Rolniczej w Różnicy, w Domu Kultury we Włoszczowej. W 1.974 r. ponownie uczestniczy w konkursach i wystawach we Włoszczowej, Kielcach, Jędrzejowie, a ponadto w Ostrowcu Świętokrzyskim. Najbardziej owocny był ubiegły rok (1975). W dwóch ogólnopolskich konkursach zdobywa nagrodę i wyróżnienie. W konkursie ,,Wielcy Polacy, ich życie i dzieła w rzeźbie ludowej" (Toruń) otrzymuje II nagrodę, a w konkursie ,,Wojsko Polskie w rzeźbie ludowej" (Warszawa) — wyróżnienie. Uczestniczy w Kielcach w drugim konkursie na rzeźbę sakralną zorganizowanym przez Veritas i wojewódzki oddział PAX-u oraz w konkursie na rzeźbę poświęconą Stefanowi Żeromskiemu i bohaterom jego książek.

W konkursie tym otrzymuje II nagrodę. Bierze udział w kiermaszach sztuki ludowej w Płocku i Kielcach, uczestniczy w tzw. spotkaniach z twórcami organizowanych w Domach Kultury i w szkołach. Jednym z ostatnich konkursów w jakich Kaczmarek wziął udział, to ogólnopolski konkurs "Dziecko w sztuce ludowej" (Toruń 1976 r.).

Kaczmarek w krótkim czasie staje się znanym i cenionym rzeźbiarzem. Po konkursach jego prace trafiają do zbiorów muzealnych do Kielc, Krakowa, Torunia, Warszawy, Płocka. Otrzymuje też wiele zamówień od Spółdzielczego Zrzeszenia Wy-twórców Rękodzieła Ludowego i Artystycznego "Milenium" z Krakowa, z Veritasu i Biura Handlu Zagranicznego „Desa', a także od kolekcjonerów prywatnych. Jest niezmiernie pracowitym i płodnym rzeźbiarzem, a przy tym ciągle nowatorskim, poszukującym nowych tematów, nowych rozwiązań technicznych, kompozycyjnych, plastycznych. Pierwsze prace Kaczmarka to przede wszystkim płaskorzeźby, a właściwie ryt albo nawet rysunek na desce. Najpierw ołówkiem, potem ostrym rylcem, nożykiem lub cienkim dłutkiem Kaczmarek „rysował" na topolowych lub lipowych deskach (bo były miękkie i nadawały się do rysowania) różnorodne, wielofiguralne sceny przeważnie o tematyce wiejskiej, obyczajowej, legendarnej, ale także o tematyce sakralnej. Później podejmie też tematykę historyczną. Zaznaczone ołówkiem i rylcem kontury obrazów zamalowywał co najmniej w dwojaki sposób: 1) wypełniał farbą same wgłębienia, pozostawiając resztę płaszczyzny w naturalnym kolorze drewna (niekiedy było ono pokostowane), albo 2) wypełniał kontury jednolitym, ciemnym kolorem (brązowym, czarnym, zielonym), a resztę płaszczyzn i tło wypełniał innymi barwami.

Siedząc twórczość Kaczmarka na przestrzeni ostatnich dwóch lat, można było zauważyć, że z czasem jego płaskorzeźby są coraz głębiej wycinane, i że zmienia się też technika kolorowania. Linearny kontur zaczyna odgrywać mniejszą rolę ponieważ postacie stają się bardziej wypukłe, tło bardziej wgłębione, dzięki czemu cały rysunek wyraźniejszy i bardziej plastyczny. W tym typie płaskorzeźb, twórca nie mógł już malować konturów, kolorował natomiast całe postacie i tło. Dość często takich wypukłych płaskorzeźb w ogóle nie malował pozostawiając je w surowym kolorze drewna. Ta technika wypukłej płaskorzeźby doprowadziła Kaczmarka do rzeźby pełnej. Zajął się nią stosunkowo niedawno, tworząc kilka ciekawych postaci, jak np. świętych: Piotra, Józefa, Teresę, Krzysztofa i innych. Interesująca jest wypowiedź Kaczmarka tłumacząca bezpośrednią przyczynę podjęcia przez niego rzeźbienia figur. „Miałem ogromne zamiłowanie do płaskorzeźb i je długo robiłem. Ale moja kobita tak mi mówi, że ino robie płaskie rzeźby, a innych to nie umie. Ja sie strasznie rozgniewoł i nawet się namyślołem co tu zrobić, bo to była moja pierwsza rzeźba. Umyśliłem zrobić świętego Piotra. Ta rzeźba bardzo się podobała bo wyszła ładnie, i zakupili ją do Muzeum Etnograficznego w Krako­wie". O innej rzeźbie przedstawiającej św. Józefa, Kaczmarek opowiada: „Myślałem jak go to wyrzeźbić. Widziałem różne postacie, Św. Józefa, to w kościołach, to na obrazkach. Ale jo go se zrobiłem po swojemu jak idzie z Jezusem do roboty, do lasu i niesie narzędzia, któremi pracował. A. że kochał Jezusa małego, to go wzion ze sobom by dziecię radowało się w lesie". Kaczmarek rozpoczynając rzeźbienie pełnych figur jednak zubożył w jakimś stopniu swą twórczość. To co wyróżniało jego prace, co było niezmiernie interesujące i charakterystyczne dla jego twórczości to wspaniała umiejętność narracji, opowiadania i opisowości, które potrafił przekazywać w płaskorzeźbach. To były rysunkowe lub płaskorzeźbione opowieści, historyjki, legendy, żywoty świętych. Sam twórca jak gdyby nie dowierzał możliwościom przekazania wszystkiego za pomocą rysunku i zaczął uzupełniać je tekstami. Były to bądź pojedyncze słowa lub krótkie informujące zdania, bądź były to przysłowia, porzekadła, wierszowane sentencje albo też jego własne wierszowane utwory. Bo Kaczmarek oprócz rzeźbiarstwa zajmuje się układaniem wierszy. Takie wierszyki wkomponowywuje do płaskorzeźb budowanych jak historyjki obrazkowe złożone z kilku rysunków, z których każdy ma swój objaśniający wierszyk. W płaskorzeźbach Kaczmarek stosuje kilka sposobów komponowania rysunku. 1) Płaskorzeźbę wypełnia jedna postać lub jedna scena wielofiguralna, 2) Płaskorzeźba składa się z dwóch i więcej jednakowych pól — rysunków tworzących oddzielne sceny, ale ze sobą tematycznie i chronologicznie powiązanych, 3) Płaskorzeźba posiada jedną dużą centralną postać, dookoła której twórca umieszcza kilka małych rysunków informujących o życiu i działalności głównej postaci. Jest to ten sam schemat, jaki występuje np. w malarstwie ikon, schemat który stworzył Kaczmarek zupełnie nie wzorując się na sztuce oficjalnej, której po prostu nie znał.

Innym bardzo ciekawym zabiegiem kompozycyjno-zdobniczym stosowanym przez Kaczmarka jest obramowywanie płaskorzeźb. Umieszcza je jakby w specjalnych ramach, które są niekiedy dodatkowo profilowane, głównie w części górnej tworząc ozdobne gzymsy. Obramowania są zazwyczaj zdobione jakimiś rytymi ornamentami geometrycznymi lub roślinno-geometrycznymi i malowane w ciemniejszych kolorach. Zdarzają się też na ramach jakieś symbole i atrybuty związane z główną postacią lub tematem, rzadziej napisy, Kaczmarek stworzył dotychczas kilkadziesiąt, a może już i kilkaset płaskorzeźb, z których każda właściwie jest inna. Potrafi sam wymyślać tematy do swoich prac i w tym dużą rolę odgrywa jego literacka wyobraźnia i znajomość miejscowego folkloru. Ale jednocześnie dużo czyta, ogląda i wszystko to potrafi przetworzyć po swojemu, o czym dał wyraz w zacytowanej wyżej wypowiedzi, o wykonywanych przez siebie rzeźbach. Wzorami, na których najczęściej się opiera są obrazy i rzeźby kościelne oraz ilustracje z książek. Jeszcze raz warto zacytować inną wypowiedź Kaczmarka. „Tą płaskorzeźbę przedstawiającą św. Magdalenę pod krzyżem robiłem na pamiątkę ślubów moich córek. Jest to ołtarz w kościele w Tychach. Przed tym ołtarzem brały śluby moje córki. Przerobiłem go na obraz-płaskorzeźbę i trochę inaczej zrobiłem, i dałem napis". Kaczmarek musiał też widzieć jakieś rysunki antyczne, najprawdopodobniej z mitologii greckiej, a może XIX-to wieczne ilustracje z życia Chrystusa i świętych, bowiem w jego płaskorzeźbach często pojawiają się sceny i postacie modelowane według wzorów sztuki antycznej i neoklasycystycznej z zachowaniem niektórych szczegółów ubiorów, architektury itp.

Kaczmarek ma świadomość swojej pozycji społecznej, którą zawdzięcza twórczości rzeźbiarskiej. Jest zadowolony, że mimo początkowych trudności potrafił stworzyć coś, co pozostawia po nim trwały ślad, co jest także wyrazem chłopskiej historii, tradycji i wiedzy.

Rzeźbiarz w pracowni znajdującej się w starym drewnianych budynku gospodarczym urządza stałe wystawy swoich prac.

Muzeum Sztuki Ludowej,Marian Pokropek, zabytki, Polska, sztuka, ludowa, rzeźba, płaskorzeźba, sznycerka i intarsje, rzeźba ceramiczna, malarstwo ścienne i dekoracyjne, malarstwo na szkle, malarstwo niepełnosprawnych, malarstwo sztalugowe, makaty, drzeworyt, grafika, rysunek, tkactwo, haft i koronki, wycinanki, ceramika, zabawki, lastyka Obrzędowa, palmy wielkanocne, pisanki wielkanocne, gwiazdy, kapliczki, szopki, maski, rekwizyty obrzędowe, współcześni święci błogosławieni, Judaica, Koń w sztuce ludowej, Barwy Śląska, Technika, prywatne,wyroby ze słomy
Strona Główna | O Muzeum | Zbiory | Twórcy | Kontakt Muzeum Sztuki Ludowej,Marian Pokropek, zabytki, Polska, sztuka, ludowa, rzeźba, płaskorzeźba, sznycerka i intarsje, rzeźba ceramiczna, malarstwo ścienne i dekoracyjne, malarstwo na szkle, malarstwo niepełnosprawnych, malarstwo sztalugowe, makaty, drzeworyt, grafika, rysunek, tkactwo, haft i koronki, wycinanki, ceramika, zabawki, lastyka Obrzędowa, palmy wielkanocne, pisanki wielkanocne, gwiazdy, kapliczki, szopki, maski, rekwizyty obrzędowe, współcześni święci błogosławieni, Judaica, Koń w sztuce ludowej, Barwy Śląska, Technika, prywatne,wyroby ze słomydesign & hosting Sebipol