Twoja przegl±darka nie ma zainstalowanego plugina obsługuj±cego animacje w technologii Flash. Prosimy o zainstalowanie go ze strony Adobe.com

Menu
Kurzeja, Franciszek

rzeźbiarz, malarz, metaloplastyk

urodzony 19.IX.1936 r. w Katowicach-Bogucicach, zamieszkały w Katowicach.

Posiada wykształcenie techniczne, z zawodu jest ślusarzem w warsztacie mechanicznym w kopalni „Katowice". Zamiłowanie do rysunków i rzeźbiarstwa wyniósł z domu. Jego matka, obdarzona zdolnościami artystycznymi nauczyła syna rysować i malować, a także wycinankarstwa. W młodości próbował też wygniatać w wosku i chlebie różnorodne figurki, nadając im pewne cechy podobieństwa modelowanych postaci. Twórczością artystyczną zajął się na dobre pod koniec lat 50-tych. Od 1958 r. należy do Amatorskiej Grupy Plastycznej „Gwarek 58" założonej przy Zakładowym Domu Kultury Kopalni „Katowice". Tam, od instruktorów i kolegów zapoznał się z kilkoma różnymi technikami plastycznymi np. linorytem, rzeźbą w drewnie i węglu, malarstwem olejnym, metaloplastyką. Wkrótce sam został instruktorem w tymże ZDK w sekcji metaloplastyki i rzeźby w węglu. Ma kilku uczni ze Szkoły Górniczej, którym chętnie przekazuje własne doświadczenia plastyczne. Franciszek Kurzeja od dawna bierze czynny udział w różnych wystawach i przeglądach amatorskiej twórczości oraz zwiedza inne wystawy plastyczne zapoznając się z nowymi osiągnięciami innych twórców, poszukując nowych wzorów i rozwiązań formalnych, ale także porównując tę twórczość z twórczością własną. Poprzez oglądanie wystaw narodziła się myśl, aby zacząć rzeźbić w węglu. Około 1964 r. postanowił spróbować wyrzeźbić coś w węglu. Próba się udała i od tej pory rzeźbienie w węglu stało się dla niego największą pasją. Pierwsze próby były dość trudne. Sam nie będąc górnikiem pracującym przy wydobywaniu węgla nie miał takiej wiedzy i doświadczenia o surowcu, jakie posiadali rzeźbiarze-górnicy. Nie posiadał też odpowiednich narzędzi i nie znał techniki obróbki węgla. Z upływem lat wypracował własną technikę rzeźbienia i zgromadził komplet narzędzi, z których znaczna część była wykonana przez niego samego. Używa noży monterskich z lewo i prawoskrętnymi ostrzami, dłut stolarskich, piłki do metali, wiertarki ręcznej z wiertłami do metali oraz papieru ściernego do wygładzania powierzchni. Do wyżłabiania cienkich i delikatnych wgłębień oraz wykonywania otworów używa rylców, też własnej roboty. Rzeźbi w węglu kamiennym — antracycie. Z dużych brył odrąbuje mniejsze kawałki i w zależności od naturalnie uformowanego kształtu komponuje z nich jakieś postacie lub sceny figuralne. Rzeźbiarz świadomie unika tematyki górniczej. Oczywiście, niekiedy wyrzeźbi jakieś sceny z życia kopalni ale uważa, że węgiel jest tylko jednym z możliwych do wykorzystania surowców i nie musi narzucać określonej tematyki rzeźb. Kurzeja stwierdza wprost: „Wszyscy w moim środowisku utrzymują, że z węgla musi być wyrzeźbiony górnik lub scena o charakterze górniczym. Ja to twierdzenie obaliłem traktując Węgiel jako materiał rzeźbiarski. Byłem pierwszy, który dał na wystawę rzeźbę z węglu zatytułowaną "Czarny świątek", a przedstawiającą Chrystusa Frasobliwego". Rzeźby Franciszka Kurzei wprawdzie nie mają charakteru „pamiątek ze Śląska" z przedstawieniami górników i scenkami z kopalni, ale tkwią jednak w miejscowej, śląsko-górniczej tradycji. Twórca wykorzystuje do rzeźbienia różne postacie z miejscowych legend, opowiadań, postacie historyczne a także sceny obrzędowe dawne i współczesne. Będą to rzeźby przedstawiające świętą Barbarę opiekującą się górnikami, postacie legendarne „Skarbnik", „Utoplec", postacie dawnych górników-gwarków, a także postacie górników, Ślązaków i Ślązaczki w tradycyjnych strojach ludowych, podczas różnych świąt, obrzędów, festynów. Często pojawiają się pary taneczne i charakterystyczne typy z miejscowego folkloru górniczego. Twórca jest zafascynowany bogactwem folkloru śląskiego, różnorodnością i pięknością strojów ludowych. W rzeźbach i płaskorzeźbach stara się wiernie oddać wszelkie szczegóły, stąd prace te cechuje staranne, drobiazgowe wykonanie. Mimo skłonności ku ornamentyce i precyzji, rzeźby Kurzei zachowują prostotę, naturalność, właściwe proporcje i poprawną kompozycję całości. Rzeźby niewielkich wymiarów (przeciętnie 20 — 25 cm wysokości) dzięki zachowaniu bryłowatych kształtów wydają się być monumentalne, posągowe. Franciszek Kurzeja bierze udział w wystawach sztuki amatorskiej i ludowej od 1969 r. Prezentował różnorodne prace: rzeźby i płaskorzeźby w węglu, rzeźby w drewnie, linoryty, gipsoryty oraz metaloplastykę. Najbardziej znany jest ze swoich prac w węglu i z takowymi brał udział w kiermaszach sztuki ludowej, m. in. w Płocku w 1976 r. Z ważniejszych wystaw i konkursów, w których Franciszek Kurzeja brał udział wymienić należy: „Ludowa i amatorska rzeźba w węglu" (Zabrze 1969), „Ogólnopolska wystawa plastyki górników" (Warszawa 1969), „Konkurs na rzeźbę ludową" (Bielsko-Biała 1972), „Konkurs rzeźby w węglu" (Wodzisław Śląski 1974), „Współczesna twórczość ludowa województwa katowickiego" (Bytom 1974), Wystawa autorska wspólnie z Janem Nowakiem w Galerii Klubu Prasy, (Katowice 1975). Ponadto uczestniczył w Międzynarodowej Wystawie Artystów Górników w Dusseldorfie, na wystawach w NRD i w Czechosłowacji. Jego rzeźby wysłano też do Bolonii na wystawę zorganizowaną z okazji 50-lecia gazety „Unita". Oprócz konkursów i wystaw krajowych i zagranicznych Kurzeja corocznie uczestniczy w różnych lokalnych i ogólnopolskich przeglądach i kiermaszach sztuki ludowej i amatorskiej w Krakowie (1973), Katowice (1974), Zabrzu (1975) i Płocku (1976). Ten ostatni, jak sam twórca wyznaje jest przez niego najbardziej mile wspominany. Franciszek Kurzeja zdobył wiele nagród i wyróżnień, a jego rzeźby znajdują się w licznych muzeach. Największy zbiór posiada Muzeum w Zabrzu, które specjalizuje się w gromadzeniu prac górników i prac o tematyce górniczej i śląskiej. Ponadto rzeźby Kurzei są w zbiorach Muzeów w Bytomiu, Wodzisławiu Śląskim, Krakowie. Twórca prowadzi album, w którym zgromadził kilkadziesiąt fotografii swoich prac, pamiątki, fotografie z różnych wystaw, konkursów w jakich brał udział a także katalogi i wycinki prasowe, informacje o nagraniach w Polskim Radio i Telewizji. O twórczości Kurzei istnieje już dość pokaźna dokumentacja licząca ponad 50 notatek prasowych. Oprócz własnej działalności plastycznej Franciszek Kurzeja bierze czynny udział w pracy kulturalnooświatowej. Należy do Komisji Kulturalno-Oświatowej przy kopalni „Katowice". Za swą działalność otrzymał dwa odznaczenia Zasłużonego Przodownika Pracy. W 1975 r. m. in. dzięki jego staraniom otworzono przy kopalni „Katowice" Galerię Robotniczą, w której wystawiane są prace miejscowych plastyków-amatorów.

Muzeum Sztuki Ludowej,Marian Pokropek, zabytki, Polska, sztuka, ludowa, rzeźba, płaskorzeźba, sznycerka i intarsje, rzeźba ceramiczna, malarstwo ścienne i dekoracyjne, malarstwo na szkle, malarstwo niepełnosprawnych, malarstwo sztalugowe, makaty, drzeworyt, grafika, rysunek, tkactwo, haft i koronki, wycinanki, ceramika, zabawki, lastyka Obrzędowa, palmy wielkanocne, pisanki wielkanocne, gwiazdy, kapliczki, szopki, maski, rekwizyty obrzędowe, współcześni święci błogosławieni, Judaica, Koń w sztuce ludowej, Barwy Śląska, Technika, prywatne,wyroby ze słomy
Strona Główna | O Muzeum | Zbiory | Twórcy | Kontakt Muzeum Sztuki Ludowej,Marian Pokropek, zabytki, Polska, sztuka, ludowa, rzeźba, płaskorzeźba, sznycerka i intarsje, rzeźba ceramiczna, malarstwo ścienne i dekoracyjne, malarstwo na szkle, malarstwo niepełnosprawnych, malarstwo sztalugowe, makaty, drzeworyt, grafika, rysunek, tkactwo, haft i koronki, wycinanki, ceramika, zabawki, lastyka Obrzędowa, palmy wielkanocne, pisanki wielkanocne, gwiazdy, kapliczki, szopki, maski, rekwizyty obrzędowe, współcześni święci błogosławieni, Judaica, Koń w sztuce ludowej, Barwy Śląska, Technika, prywatne,wyroby ze słomydesign & hosting Sebipol